Obserwując współczesne życie polityczne, ale również prywatne, bardzo szybko możemy dojść do wniosku, że każdy zna się na wszystkim. Ewidentnie średnio zainteresowany zgłębianiem tajników wiedzy zaoczny magister politologii analizuje bez kompleksów szczegóły procedury administracyjnej, a każdy dziennikarz zdaje się być znawcą prawa konstytucyjnego (zwłaszcza, gdy ma wytłumaczyć prawdziwym konstytucjonalistom, że nie było ostatnio żadnych naruszeń Konstytucji). Jednakże wirus choroby „wszystkoznania” grasuje nie od dziś i to… także wśród prawników. …
Czytajmy SłonimskiegoDowiedz się więcej »
W działach: In Gremio 122