Teatrum iuridicum…
… co najmniej rozmijającym się z prawdą byłoby stwierdzenie, jakoby specyficznego humoru prawniczego – bujnie kwitnącego w sądach, a któremu poświęcono w poprzednim numerze kilka skromnych anegdot – zasmakować można by li tylko w salach rozpraw. Humor ten wszakże żyje i rozwija się nader pomyślnie w licznych korytarzach sądowych. W tej właśnie przestrzeni, przy całkowitym odformalizowaniu kontekstu sytuacyjnego i pełnej swobodzie wypowiedzi (niekiedy błędnie wręcz utożsamianej z wolnością myśli), zdarzają się sytuacje najprzedniejsze i w pełni zasługujące na uwagę Czytelników. Oto kilka z nich:
…Teatrum iuridicum…Dowiedz się więcej »
W działach: In Gremio 168
