Teatrum iuridicum…
Nieśpieszne spacery po mieście, zwłaszcza w wigilię Dnia Zadusznego, skłaniają do niezakłóconej refleksji nad bogactwem semantycznym i intelektualną głębią nazewnictwa zakładów pogrzebowych. Ich różnorodność zachwyca – od szczycącego się szybkością Zakładu Pogrzebowego Szast-Prast, przez kwestionujący sens istnienia Zakład Pogrzebowy Chwatit, czy wesołkowaty Zakład Pogrzebowy Przepadło, po biologicznie-ironiczny Zakład Pogrzebowy Zgnilizna, aż do wręcz sarkastyczno-cynicznego Zakładu Pogrzebowego Raz jeszcze? oraz last, but not least – internacjonalistycznie brzmiącego Zakładu Pogrzebowego Zagrzeb, który winien znajdować się zawsze przy ul. Chorwackiej (o ile taka w jakimś mieście już istnieje; jeśli nie istnieje, to trzeba ją niezwłocznie ustanowić). Nie wiadomo, śmiać się, czy płakać. Docenić trzeba jednak śmiałość i bezkompromisowość myśli. W końcu nasz klient, nasz pan.
…Teatrum iuridicum…Dowiedz się więcej »
W działach: In Gremio 181
