W 2016 r. świętowano obchody[modern_footnote] J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1966, s. 82; R. Łączny, Obc hody 1050 rocznicy Chrztu Polski od 14 kwietnia 2016 r. Tekst dostępny na stronie: http://pl.radiovaticana.va/news/2015/01/21/obchody_1050_rocznicy_chrztu_polski_od_14_kwietnia_2016_rok/1119300 [dostęp: 10.12.2015]. [/modern_footnote] 1050. rocznicy chrztu[modern_footnote] Chrzest był rytualnym aktem kultowym o charakterze inicjacji i oczyszczenia, później uznanym za sakrament. S. v. chrzest. Encyklopedia Powszechna PWN, pod red. H. Boneckiego, Warszawa 1980 W średniowieczu, zgodnie z prawem kanonicznym, wraz z przyjęciem chrztu, człowiek zyskiwał osobowość prawną. M. Jońca, „Źle urodzeni” a tradycja prawa rzymskiego, „Edukacja Prawnicza”, nr 2 (164) 2015/2016, s. 64. [/modern_footnote] Polski. Aktem tym Mieszko I wprowadził ziemie polskie w orbitę wpływów europejskiej kultury i jej dziedzictwa. Warto i trzeba przypomnieć fakty historyczne i ich znaczenie dla dalszych losów Polski i Europy.
W X w. Europa zachodnia i środkowa znajdowała się w sferze oddziaływania Kościoła rzymskiego. Nie było w niej miejsca na państwa nieuznające rzymsko-katolickiego chrześcijaństwa[modern_footnote] J. Dowiat, Chrzest Polski, op. cit., s. 82.[/modern_footnote]. Dlatego też Mieszko I (922-992) zdecydował się na przyjęcie chrztu w obrządku łacińskim. Wydarzenie to uznawane jest za wprowadzające ziemie polskie w krąg zachodniego chrześcijaństwa. Ceremonia ta była koniecznością. Pomimo, że Kościół stanowił „nośnik” łacińskiej tradycji Zachodu, to jednak przesłanką sine qua non jej promieniowania było uznanie Ewangelii[modern_footnote] A. W. Mikołajczak, Łacina w kulturze polskiej, Wrocław 1998, s. 47. [/modern_footnote]. Z opisu chrztu Mieszka w relacji Jerzego Dowiata wynika, iż przyjmując sakrament musiał zanurzyć się trzykrotnie w wodzie, a biskup wypowiedział łacińską formułę: Ego te baptiso in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti[modern_footnote] Z łac.: „Ja cię chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1997, s. 81.[/modern_footnote].
Mieszko uznał, że religia chrześcijańska daje Niemcom nie tylko przewagę kulturalną, ale także polityczną. Po przyjęciu chrześcijaństwa – do Polski przybywali coraz liczniej duchowni[modern_footnote] Zob. Historia Polski, pod red. H. Łowmiańskiego, t. I, cz. 1, Warszawa 1964, s. 246. Najwcześniejszy na polskich ziemiach wykaz osób świeckich znających łacinę stanowi protokół zeznań świadków w procesie warszawskim z 1339 r. z krzyżakami. Zob. J. Bieniak, Literaci świeccy w procesie warszawskim z 1339 r., [w:] Cultus et cognitio – Studia z dziejów średniowiecznej kultury, Warszawa 1976, s. 97; J. Ptaśnik, Kultura włoska wieków średnich w Polsce, Warszawa 1936, s. 267 i 269; M. Friedberg, Kultura polska a niemiecka, t. II, Poznań 1946, s. 49 i n.; D. Borawska, Z zagadnień wczesnośredniowiecznej kultury polskiej, [w:] Polska pierwszych Piastów, Warszawa 1974, s. 247; J. Matuszewski, Laici – wspominki historyczne, „Acta Universitatis Lodziensis, Folia Iuridica”, t. 21/1986, s. 84; M. Bielińska, Kancelarie i dokumenty wielkopolskie XIII wieku, Wrocław 1967, s. 9 in.; J. Bardach, Historia państwa i prawa Polski, t. I, Warszawa 1964, s. 376.[/modern_footnote]. Powszechna pośród kleru znajomość łaciny ułatwiała władcy kontakty międzynarodowe[modern_footnote] M. Szewczyk, Tak Polska się zaczęła. Tekst artykułu dostępny na stronie internetowej: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/pk201325_polska.html [dostęp: 10.12.2015]. [/modern_footnote]. Książęta polscy organizowali zakony. Bolesław Chrobry założył co najmniej dwa klasztory: w Międzyrzeczu i w Trzemesznie. Zakonnicy przyjeżdżali na ziemie pierwszych Piastów z Włoch[modern_footnote] J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1997, s. 88.[/modern_footnote]. Biskupstwo w Poznaniu podlegało Stolicy Apostolskiej, biskup poznański jako misjonarz zależał bezpośrednio od Rzymu[modern_footnote] A. Lewicki, J. Friedberg, Zarys historii Polski. Od zarania do roku 1922, Londyn 1947, reprint: Warszawa 1999, s. 28-29.[/modern_footnote].
Jak pisze Maciej Jońca, „nowy język stanowił jedno z wielu kulturalnych dobrodziejstw, jakie chrześcijaństwo zaszczepiło na ziemiach polskich[modern_footnote] M. Jońca, Prawo rzymskie. Marginalia, Lublin 2005, s. 327.[/modern_footnote]”. Przyjęcie chrztu zrównywało Mieszka z pozycją innych władców chrześcijańskich, jednocześnie wzmacniając jego władzę w oczach poddanych. Chrzest umożliwił, przede wszystkim, zawieranie układów i dawał sposobność nawiązywania kontaktów z władcami chrześcijańskimi. Jego przyjęcie dopuściło Mieszka I do czynnego udziału w polityce europejskiej[modern_footnote] J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1966, s. 84.[/modern_footnote].
Prawną podstawą regulującą relacje państwa polskiego z papieżem był akt „Dagome iudex” wydany ok. 990 r. przez Mieszka I. Wyrazem tego zwierzchnictwa był czynsz rekognicyjny płacony przez Mieszka i jego następców na rzecz papieży[modern_footnote] R. Łaszewski, S. Salmonowicz, Historia ustroju Polski, Toruń 2001, s. 17. [/modern_footnote]. W tym dokumencie Mieszko oddaje swoje państwo pod opiekę papieżowi Janowi XV[modern_footnote] Gall Anonim, Kronika polska, Wrocław 2003, s. 159; G. Labuda, Słowiańszczyzna starożytna i wczesnośredniowieczna. Antologia tekstów źródłowych. Poznań 2003, s. 159. Dokument ten stwierdzał nadanie przez Mieszka jego państwa papiestwu. Jest dowodem na ożywione stosunki między Polską a Rzymem w ostatnich latach rządów Mieszka I. J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1966, s. 85-86.[/modern_footnote] (985-996 r.).
Jednak oryginalny akt nie zachował się do naszych czasów. Jeden z regestów[modern_footnote] Z łac. regestum – rejestr. J. Sondel, Słownik łacińsko-polski dla prawników i historyków, Kraków 2009.[/modern_footnote] pochodzi z czasów papieża Grzegorza VII (1073-1085 r.). Jest bardzo dokładną kopią tekstu zapisanego przez kardynała Deusdedita[modern_footnote] Był to włoski benedyktyn, kardynał, znawca prawa kanonicznego. W 1087 roku ukończył Liber canonum, tj. zbiór prawa kanonicznego dedykowany papieżowi Wiktorowi III. W dziele tym znajduje się regest jednego z najstarszych polskich dokumentów Dagome iudex, wystawionego przez Mieszka I około 991 roku. Zob. I. S. Robinson, The Papacy, 1073-1198: Continuity and Innovation, Cambridge 1990; R. Hüls, Kardinäle, Klerus und Kirchen Roms: 1049-1130, Tybinga 1977, s. 194.[/modern_footnote].
Dagome iudex jest bardzo ważnym źródłem geograficznym wczesnych dziejów Polski, ponieważ podawał granice ówczesnego państwa polskiego. Dla przykładu, użyte w nim słowo „Schinesghe” może oznaczać Gniezno, lub – według koncepcji archeologa Przemysława Urbańczyka – Szczecin[modern_footnote] P. Urbańczyk, Early Christianity in Central and East Europe, Warszawa 1997; idem, Mieszko Pierwszy Tajemniczy, Toruń 2012, s. 365-366.[/modern_footnote]. Naukowiec ten, podkreślając wątpliwości co do swojej tezy, twierdzi, że: „(…) równoczesne funkcjonowanie na przeciwstawnych brzegach Zalewu Szczecińskiego dwóch silnych ośrodków pozwala zakładać pewną równowagę wpływów politycznych. W takim układzie Szczecin strzegący dostępu w głąb lądu, miał kluczowe znaczenie strategiczne”[modern_footnote] P. Urbańczyk, Mieszko …, Toruń 2012, s. 365.[/modern_footnote].
Następca Mieszka I, Bolesław Chrobry (992-1025 r.), był jednym z najbliższych współpracowników cesarza Ottona III (980-1002), planującego przekształcić cesarstwo we wspólnotę wszystkich ludów wyznających łacińskie chrześcijaństwo – Niemcy, Italię, Galię i Słowiańszczyznę[modern_footnote] J. Dowiat, Chrzest Polski, Warszawa 1966, s. 88-89.[/modern_footnote]. Chrobry zabiegał o rozszerzenie kontaktów z ludźmi bliskimi Rzymowi i cesarzowi.
Ważnym źródłem historycznym i pomnikiem dziejowym jest Kronika Thietmara[modern_footnote] Kronika Thietmara. Z tekstu łacińskiego przetłumaczył, wstępem poprzedził i komentarzem opatrzył Marian Zygmunt Jedlicki. Obok tłumaczenia tekst oryginału, Poznań 1953, s. LXVI-LXVII. [/modern_footnote]. W niej znajdujemy łacińskie zdanie: „Interea Hodo, venerabilis marchio, Miseconem inperatori fidelem tributumque usque in Vurta fluvium solventem exercitu petivit collecto”. W tłumaczeniu znaczy to: „Tymczasem dostojny margrabia Hodo, zebrawszy wojsko, napadł z nim na Mieszka, który był wierny cesarzowi i płacił trybut aż po rzekę Wartę[modern_footnote] J. Dowiat, op. cit., s. 88-89. [/modern_footnote]”. Jest to fragment tekstu Thietmara, który budzi wiele sporów[modern_footnote] Ibidem. [/modern_footnote]. W szczególności kontrowersje wywołuje sformułowanie „usque in Vurta fluvium”. Trybut w ujęciu prawnym określono jako odszkodowanie cesarza za rezygnację z jego praw do Pomorza Zachodniego[modern_footnote] Tak zob. M. Z. Jedlicki, Stosunek prawny Polski do Cesarstwa do roku 1000, „Prace Komisji Historycznej, Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk”, nr XII/1939, s. 358). Podobnie: G. Labuda, Studia nad początkami państwa polskiego, Poznań 1946, s. 157; Kronika Thietmara…, s. 91.[/modern_footnote].
Gdy chodzi o granice czasowe stosunku trybutarnego książąt polskich do Cesarstwa, prawie wszyscy uczeni łączą jego początek z układem z roku 963[modern_footnote] Na początek trwania stosunku trybutarnego z rokiem 966 wskazują: K. Tymaniecki, Widukind i Thietmar o wypadkach z r. 963, „Rocznik Historyczny”, nr XII /1936, s. 333; G. Labuda, Studia …, s. 161. [/modern_footnote]. Papież Jan XII w dniu 12 lutego 962 r. przyznał cesarzowi Ottonowi I oraz jego następcom prawo przydzielania dziesięcin i trybutów z nowo nawróconych ziem słowiańskich nowotworzonym katedrom: magdeburskiej i mersemburskiej i innym. Władza niemiecka przywileju tego wykorzystać nie mogła, a to uwagi na fakt, iż chrzest i stworzenie na ziemiach polskich organizacji kościelnej nie były zasługą panujących niemieckich[modern_footnote] G. Labuda, Studia …, s. 157.[/modern_footnote].
Pierwsze informacje, docierające na Zachód w 997 r. z ziem, chrześcijańskiej już wówczas Polski, dotyczyły męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Opowieści te posłużyły mnichowi z klasztoru św. Bonifacego i Aleksego na Awentynie, Janowi Kanapaniuszowi, do zredagowania łacińskiego żywota św. Wojciecha pt. „Sancti Adalberti Pragensis episcopi et martynis vita prior”. Ten hagiograficzny utwór sławił losy św. Wojciecha, a przy okazji także, jego ziemskiego protektora – Bolesława Chrobrego[modern_footnote] A. W. Mikołajczak, op.cit., s. 48.[/modern_footnote].
Wraz z przyjęciem alfabetu łacińskiego przeniknęły do Polski także rozmaite sposoby i techniki pisania. W codziennych sytuacjach najczęściej posługiwano się przejętymi ze starożytności tabliczkami (tabulae). Wyrabiano je z twardego drewna i powlekano warstwą pszczelego wosku[modern_footnote] Ibidem, s. 55.[/modern_footnote].
Niewątpliwie, łacina stanowiła ważne źródło w historii państwa i prawa. W kolejnym numerach ukazane zostanie jej znaczenie w innych sferach.
O autorze

dr Radosław Zych
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego
W działach: In Gremio 105