Szczecin od zawsze „myśli wodą”. Miasto portowe, położone na styku Odry, Zalewu Szczecińskiego i Bałtyku, od dekad żyje rytmem stoczni, żeglugi i przeładunków. Tu gospodarka morska nie jest abstrakcyjnym pojęciem z ustaw i strategii, lecz dla wielu też codziennością – widoczną z okien kancelarii, sal sądowych czy uniwersyteckich auli.
Nic dziwnego, że właśnie w Szczecinie coraz wyraźniej widać, jak bardzo prawo splata się z morzem. Rośnie zapotrzebowanie na wyspecjalizowaną obsługę prawną – taką, która łączy rozumienie kodeksów z rozumieniem logiki portu i inwestycji na akwenach morskich. Bałtyk staje się dziś nie tylko korytarzem transportowym, lecz także przestrzenią dla nowych gałęzi gospodarki, w tym morskiej energetyki wiatrowej (offshore wind).
Offshore wind jako obszar koncentracji regulacji prawnych
Morska energetyka wiatrowa to jedno z najbardziej złożonych regulacyjnie pól działalności gospodarczej. Projekty budowy farm wiatrowych na morzu angażują jednocześnie przepisy o planowaniu przestrzennym obszarów morskich, ochronie środowiska, prawie energetycznym, morskim, budowlanym, zamówieniach publicznych oraz pomocy publicznej.
Do tego dochodzi perspektywa europejska: cele klimatyczne, system wsparcia OZE, regulacje dotyczące rynku energii oraz obowiązki w zakresie raportowania ESG. Każda większa inwestycja offshore staje się w praktyce sprawdzianem spójności i efektywności systemu prawnego – od etapu decyzji lokalizacyjnych, przez kontrakty na projektowanie i budowę, po wieloletnią eksploatację i serwis.
Konferencja w Szczecinie – prawo gospodarki morskiej w praktyce
Dobrym przykładem, jak środowisko prawnicze reaguje na te wyzwania, była konferencja „Prawnik w branży Offshore Wind – prawo gospodarki morskiej w praktyce”, zorganizowana na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego we współpracy z kancelarią Zbroja Adwokaci wyspecjalizowaną w obsłudze przedsiębiorców szeroko pojętej gospodarki morskiej (w tym – offshore wind). Wydarzenie odbyło się 5 grudnia 2025 roku.
Konferencja miała charakter praktyczny. W pierwszej części dyskusja koncentrowała się na roli prawników w budowaniu morskiej energetyki wiatrowej w portach i stoczniach – od kwestii lokalizacyjnych i inwestycyjnych, po problemy wynikające z ograniczeń infrastrukturalnych i środowiskowych. Głos zabrali zarówno przedstawiciele nauki, jak i praktycy obsługujący na co dzień porty, stocznie oraz inwestorów. Druga część wydarzenia poświęcona była prawnikowi jako architektowi kontraktów w offshore wind. In-house’owie i prawnicy z kancelarii obsługujących duże projekty opowiadali o specyfice umów w tym sektorze.
Prawnik w branży offshore wind: wiedza, praktyka i kompetencje językowe
W pierwszym panelu, w którym udział wzięli dr Oliwia Mróz-Malik, dr hab. prof. US Daniel Wacinkiewicz, adw. Patryk Zbroja oraz r.pr. Marek Czernis, podkreślono, że prawnik w branży offshore wind nie pełni tradycyjnej roli pełnomocnika procesowego, lecz funkcję menedżera ryzyka. Musi łączyć wiedzę prawniczą z techniczną i finansową, współpracując z przedstawicielami różnych branż, takimi jak inżynierowie czy menedżerowie projektów.
Zrozumienie specyfiki procesów budowlanych, technologii wykorzystywanych w projektach oraz zasad działania portów i stoczni staje się bardzo pomocne. Prawnik powinien aktywnie uczestniczyć w każdym etapie projektu – od planowania po realizację, dostosowując rozwiązania prawne do potrzeb konkretnego przedsięwzięcia.

Zdjęcia ze zbiorów organizatora – Zbroja Adwokaci. Fot. Sebastian Wołosz.
Dla studentów prawa konferencja była szansą na uświadomienie sobie, że sukces w branży offshore wymaga nie tylko znajomości przepisów, ale także głębokiego zrozumienia specyfiki danej branży. Studenci powinni wyciągnąć wnioski, że nauka teoretyczna musi być uzupełniona o praktyczne doświadczenie, które pozwoli na skuteczną współpracę ze specjalistami. Ważne jest, by już na etapie edukacji przyszli prawnicy angażowali się w branżowe praktyki i zdobywali wiedzę o realiach rynku, w którym chcą działać. Tylko wtedy bowiem będą w stanie dostarczać wartościowe i kompleksowe rozwiązania prawne.
Paneliści zwrócili również uwagę na kwestię, która może wydawać się oczywista, ale często jest pomijana w świadomości studentów – absolutnie niezbędną biegłość w języku angielskim. Większość dokumentów, kontraktów i komunikacji w branży offshore wind jest prowadzona w tym języku. Studenci powinni więc zainwestować w rozwój swoich umiejętności językowych, aby skutecznie uczestniczyć w międzynarodowych projektach i negocjacjach.
Trzy perspektywy na prawo
Podczas drugiego panelu wybrzmiały trzy perspektywy prawnika w branży – prawnika kancelaryjnego (adwokat Łukasz Gembiś, DWF Poland), prawnika in-house (radczyni prawna Berenika Sepczyńska, Ocean Winds) oraz prawnika pełniącego funkcje zarządcze (radca prawny Mateusz Filipp, CRIST Offshore).
Prawnik kancelaryjny to przede wszystkim zewnętrzny doradca. Wnosi do projektu doświadczenie z wielu inwestycji prowadzonych równolegle dla różnych podmiotów – inwestorów, wykonawców, instytucji finansujących. Dzięki temu potrafi porównywać modele kontraktowe, proponować rozwiązania stosowane w innych jurysdykcjach i „twardo” negocjować klauzule (od podziału ryzyk, przez odpowiedzialność za opóźnienia, po mechanizmy waloryzacyjne). Jego perspektywa jest naturalnie bardziej „rynkowa”: widzi, co jest już standardem, a co stanowi odstępstwo wymagające dodatkowego wynagrodzenia albo zabezpieczenia.
Prawnik in-house funkcjonuje wewnątrz organizacji inwestora. Jest najbliżej procesów operacyjnych – zna strukturę spółki, sposób podejmowania decyzji, ograniczenia budżetowe i harmonogramowe. W praktyce tłumaczy język kontraktu na język procedur wewnętrznych: wskazuje, jakie zapisy wymagają stworzenia określonych raportów, obiegu dokumentów czy mechanizmów compliance. W offshore wind szczególnie ważne jest to, że in-house widzi projekt „w czasie”: nie tylko na etapie zawierania umowy, lecz przez cały okres jej realizacji oraz eksploatacji farmy. To on pilnuje spójności między kolejnymi kontraktami, a także reaguje na zmiany regulacyjne po stronie unijnej i krajowej.
Prawnik pełniący funkcje zarządcze łączy obie powyższe perspektywy z odpowiedzialnością za wynik biznesowy. W spółkach takich jak CRIST Offshore prawnik w zarządzie nie tylko nadzoruje zgodność działań z prawem, ale współdecyduje o strategii: czy przyjąć dane ryzyko kontraktowe, jak rozłożyć zasoby na różne projekty, kiedy wejść w spór, a kiedy szukać ugody.
Zestawienie tych trzech ról uświadamia, że w projektach offshore wind prawnicy nie stoją po jednej stronie barykady. Tworzą raczej sieć ról, które – jeśli dobrze współpracują – pozwalają utrzymać projekt na kursie: od pierwszych negocjacji, przez fazę budowy, aż po wieloletnią eksploatację farmy.
Rola prawnika w offshore – od pełnomocnika do menedżera ryzyka
Czego uczy nas praktyka offshore wind o współczesnej roli prawnika?
Po pierwsze, że klasyczny model „pełnomocnika procesowego” jest w tej branży dalece niewystarczający. Prawnik, który pojawia się dopiero na etapie sporu, jest w istocie kimś spóźnionym. W dobrze zaprojektowanym projekcie offshore obecność prawnika jest konieczna już na etapie koncepcji inwestycji. Prawnik staje się menedżerem ryzyka prawnego – osobą, która wskazuje, gdzie może „zatkać się” procedura, gdzie pojawi się konflikt interesów, jaki wpływ na projekt będą miały zmiany prawa.
Po drugie, praca w offshore wymusza kompetencje wykraczające poza znajomość przepisów. Niezbędne jest rozumienie realiów funkcjonowania portu, stoczni, jednostek instalacyjnych, a także podstawowych parametrów technicznych farm wiatrowych. Bez tego trudno sensownie negocjować choćby warunki odbioru poszczególnych etapów prac. Prawnik musi mówić jednym językiem z inżynierem i finansistą – w przeciwnym razie kontrakt stanie się zbiorem martwych formułek.
Po trzecie, sektor offshore wind jest niemal całkowicie zglobalizowany, co oznacza konieczność biegłego poruszania się w języku angielskim, w tym w anglojęzycznych standardach kontraktowych oraz dokumentacji finansowej. Dla lokalnych samorządów zawodowych jest to jasny sygnał: inwestycja w rozwój kompetencji językowych i specjalistycznych (prawo morskie, energetyczne, kontraktowe) przestaje być luksusem, a staje się warunkiem utrzymania konkurencyjności wobec zagranicznych kancelarii.
Podsumowanie
Rola prawnika w branży offshore wind wykracza daleko poza tradycyjne pełnomocnictwo procesowe. Prawnik, niezależnie od koloru żabotu, staje się menedżerem ryzyka, łącząc wiedzę prawniczą z techniczną i finansową, oraz aktywnie uczestniczy w każdym etapie projektu – od planowania po realizację. W kontekście dynamicznego rozwoju morskiej energetyki wiatrowej, rosnącego zapotrzebowania na wyspecjalizowane usługi prawne oraz konieczności współpracy z inżynierami i menedżerami projektów, niezbędne staje się także ciągłe rozwijanie kompetencji językowych. Goszczący na konferencji eksperci i praktycy dali studentom sygnał, by już na etapie edukacji łączyli teoretyczną wiedzę z praktycznym doświadczeniem. Tylko to pozwoli im skutecznie działać w tej złożonej i międzynarodowej branży.