Tymczasowe aresztowanie osób uzależnionych od środków odurzających – między zabezpieczeniem postępowania a potrzebą terapii

„Jeśli narkotyki mogą niszczyć życie, to to samo możemy powiedzieć o polityce narkotykowej. Paradygmat wojny z narkotykami jest szkodliwy dla zdrowia publicznego”. Tymi słowami w 2023 r. Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk apelował o odejście od represyjnego modelu polityki narkotykowej na rzecz rozwiązań opartych na prawach człowieka, zdrowiu publicznym i dowodach naukowych. Stanowisko to wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą skuteczności środków represyjnych wobec użytkowników substancji psychoaktywnych, w tym stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób uzależnionych.

Polska polityka narkotykowa ewoluowała od modelu preferującego działania profilaktyczne i lecznicze wobec osób uzależnionych do systemu, w którym coraz większą rolę odgrywają instrumenty prawa karnego. Szczególne znaczenie miało wprowadzenie odpowiedzialności karnej za posiadanie środków odurzających ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii z 1997 r. Jednocześnie wzrastała liczba osób uzależnionych trafiających do jednostek penitencjarnych.

Instytucja tymczasowego aresztowania ma charakter wyjątkowy i zgodnie z założeniami ustawodawcy powinna być stosowana wyłącznie wtedy, gdy inne środki zapobiegawcze nie są wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Konstrukcja kodeksowa opiera się na zasadzie proporcjonalności i subsydiarności, nakazując stosowanie środka najmniej ingerującego w konstytucyjne prawa i wolności jednostki. W praktyce jednak tymczasowe aresztowanie pozostaje jednym z najczęściej stosowanych środków zapobiegawczych. Raporty Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Fundacji Court Watch Polska wskazują na utrwalone problemy związane z jego stosowaniem, takie jak przewlekłość postępowań, schematyczność uzasadnień oraz niewystarczające rozważanie środków alternatywnych. W wielu przypadkach decyzja o zastosowaniu aresztu sprowadza się do ogólnego stwierdzenia, że środki wolnościowe nie zabezpieczą prawidłowego toku postępowania, bez pogłębionej analizy okoliczności konkretnej sprawy.

Problem ten szczególnie wyraźnie ujawnia się w sprawach narkotykowych. W 2021 r. odnotowano 36 282 osoby z zarzutami z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, z czego 32 197 przypadków dotyczyło czynów z art. 62 ust. 1 i 2 ustawy, a więc posiadania środków odurzających. Oznacza to, że 88,7% wszystkich zarzutów dotyczyło wyłącznie posiadania substancji, podczas gdy jedynie około 3% spraw odnosiło się do handlu narkotykami. Tendencje te utrzymują się i wskazują, że wysiłek organów ścigania koncentruje się przede wszystkim na użytkownikach substancji psychoaktywnych, a nie na zwalczaniu zorganizowanych struktur przestępczych. W konsekwencji tymczasowe aresztowanie stosowane bywa również wobec osób, których udział w przestępczości ogranicza się do zachowań pozostających w bezpośrednim związku z własnym uzależnieniem.

Ocena celowości stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób uzależnionych wymaga uwzględnienia specyfiki samego uzależnienia. Współczesna medycyna traktuje je jako zaburzenie psychiczne i behawioralne, a nie wyłącznie przejaw braku silnej woli. Niezależnie od regulacji art. 31 § 3 k.k. wyróżnić można dwa podstawowe stany związane z używaniem substancji psychoaktywnych: stan zatrucia oraz stan abstynencji.

W pierwszym przypadku dochodzi do zaburzeń świadomości, procesów myślowych i zdolności przewidywania skutków własnego postępowania. Osoba znajdująca się pod wpływem środka psychoaktywnego może mieć istotnie ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim zachowaniem. Charakterystyczne są impulsywność, brak krytycyzmu oraz zaburzenia pamięci mogące prowadzić nawet do całkowitej amnezji zdarzeń.

Odmiennie przedstawia się sytuacja w okresie abstynencji. Świadomość osoby uzależnionej pozostaje wówczas zasadniczo zachowana, jednak pojawia się silny głód substancji, który może prowadzić do zachowań kompulsywnych ukierunkowanych na jej zdobycie. Uzależniony rozumie znaczenie swoich działań, lecz jego zdolność kontrolowania impulsów ulega osłabieniu. Z tego względu część przestępstw popełnianych przez osoby uzależnione pozostaje bezpośrednio związana z mechanizmem choroby.

W literaturze wskazuje się trzy podstawowe relacje między narkomanią a przestępczością. Po pierwsze, sprawca popełnia przestępstwo w celu zdobycia narkotyku lub środków finansowych na jego zakup. Po drugie, sięga po substancję psychoaktywną, aby ułatwić sobie popełnienie czynu zabronionego. Po trzecie, działa pod wpływem narkotyku, a jego zachowanie stanowi konsekwencję wywołanych przez substancję zaburzeń psychofizycznych. W każdym z tych przypadków uzależnienie stanowi czynnik zwiększający ryzyko wejścia w konflikt z prawem, wskazując jednocześnie na potrzebę oddziaływań terapeutycznych.

Tymczasowe aresztowanie nie usuwa jednak przyczyn takich zachowań. W aresztach śledczych nie prowadzi się pełnych programów leczenia uzależnień porównywalnych z funkcjonującymi w oddziałach terapeutycznych zakładów karnych. Dostępne formy wsparcia ograniczają się najczęściej do podstawowej opieki medycznej i psychologicznej. W rezultacie izolacja procesowa nie realizuje wobec osób uzależnionych funkcji terapeutycznej, a jej znaczenie prewencyjne pozostaje co najmniej dyskusyjne. Trudno uznać za przekonujący argument, że sama izolacja od środowiska narkotykowego może zastąpić leczenie lub stanowić formę oddziaływania terapeutycznego.

Nie kwestionując zasadności stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób uczestniczących w zorganizowanym obrocie narkotykami lub stwarzających rzeczywiste ryzyko matactwa, należy poddać w wątpliwość celowość izolacji procesowej wobec osób uzależnionych, których udział w postępowaniu związany jest przede wszystkim z używaniem substancji psychoaktywnych. Obowiązujące przepisy przewidują instrumenty pozwalające na bardziej adekwatną reakcję państwa. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii umożliwia kierowanie osób uzależnionych do leczenia i rehabilitacji, zaś katalog środków zapobiegawczych przewidziany w kodeksie postępowania karnego pozwala na stosowanie środków wolnościowych umożliwiających jednoczesne zabezpieczenie toku postępowania.

Tymczasowe aresztowanie powinno zatem pozostawać środkiem o charakterze ultima ratio, zarezerwowanym dla sytuacji rzeczywistego ryzyka matactwa, ucieczki lub uczestnictwa w zorganizowanej działalności przestępczej. Wobec osób uzależnionych, zwłaszcza oskarżonych o posiadanie środków odurzających na własny użytek, pierwszeństwo powinny uzyskać środki umożliwiające podjęcie terapii i ograniczenie ryzyka powrotu do przestępstwa. Takie rozwiązanie lepiej realizuje zarówno cele procesu karnego, jak i współczesne standardy ochrony zdrowia publicznego.

O autorze

W działach: In Gremio 184

Przewijanie do góry