Osoby niewykształcone prawniczo czerpią często wyobrażenie na temat rozprawy sądowej z literatury lub filmu. Do składników tego wyobrażenia należą wystąpienia końcowe, rozbudowane przemowy, które adresowane do składu sędziowskiego, decydują o zapadającym następnie orzeczeniu. Jakże różna, od tych wyobrażeń, bywa praktyka sądowa, wie każdy, kto na co dzień pracuje w todze, niezależnie od koloru jej żabotu. Głosy końcowe w sprawach cywilnych ograniczają się nierzadko do formułek typu: Wnoszę jak w pozwie oraz o zasądzenie kosztów. [Więcej…] Roztrząsajmy!
Rozprawiajmy!
Każdemu sędziemu zdarzył się zapewne uczestnik rozprawy krzyczący na sali „Sprzeciw! Sprzeciw!” – na wzór bohaterów z amerykańskich filmów prawniczych. Zachowanie takie, czasami komiczne, jest przejawem wiary. [Więcej…] Rozprawiajmy!
Wywołujmy!
Dość powszechne jest narzekanie na upadek autorytetu wymiaru sprawiedliwości. A to, że podsądni przyszli na rozprawę w krótkich spodenkach, a to, że przerywali przeciwnikowi lub obrażali go.
Nie mam powodu by w te sytuacje wątpić. Niektórych sam doświadczyłem. [Więcej…] Wywołujmy!


