O pewnym rysunku
Sala sądowa. Przygaszone światło, stonowane kolory. Sędzia trzymający w jednej dłoni czaszkę – to czytelne nawiązanie do Szekspirowskiego Hamleta. To obraz człowieka pogrążonego w odmętach szaleństwa, pytającego o sens istnienia słynną frazą „to be, or not to be”. Scena cmentarna rozgrywająca się w akcie V to mroczny spektakl pełen emocji. Hamlet pojawia się niczym zjawa. Obserwuje grabarzy odgarniających poszczególne warstwy ziemi grobu, w którym ma spocząć Ofelia. Widok ludzkich szkieletów skłania tego tragicznego bohatera do rozważań nad ulotnością życia. Uwagę księcia przykuwa czaszka Yoricka, nadwornego błazna. Kiedyś bawił dwór swymi wygłupami, piosenkami i żartami. Po śmierci stał się zaledwie marnym odpadem.
Zamazane postacie bez twarzy. Hamlet to sztuka o maskach, cieniach i szukaniu własnej tożsamości w brutalnym świecie. To konfrontacja jednostki z władzą przybierająca formę buntu i oporu. Tytułowy Hamlet staje wobec wyzwania pomszczenia śmierci własnego ojca otrutego skrycie przez króla dzierżącego berło władzy w państwie duńskim. Książę domaga się sprawiedliwości. Hamleta droga do prawdy i ukarania sprawcy przerasta mentalnie. Ucieka w szaleństwo, tworzy teatr jednego aktora wypełniony wyszukanymi monologami, wreszcie sam popełnia zbrodnię mordując ukrytego za kotarą Poloniusza. Bez wątpienia „Hamlet” dotyka emocji i prawa. Szekspirowska myśl zamknięta w artystycznej wizji Sędziego Arkadiusza Krupy tworzy dodatkowe konotacje: opaska na oczach sędziego to aluzja do Temidy, boskiego uosobienia sprawiedliwości. Taka kreacja prowokuje do wielu rozważań. Sędzia, niczym Hamlet, staje wielokrotnie przed wyborem jednej z opcji, która jest wariacją wywołanego „być, albo nie być”. Posługując się językiem, w którym tworzył swe dzieła Stratfordczyk, sędzia-Hamlet staje przed dylematem innej natury: „guilty or not guilty” czy „to punish or to acquit”.
Kreacja sali sądowej z Hamletem w roli sędziego opatrzona została fragmentem z innej sztuki mistrza ze Stratfordu. „All the world’s a stage, and all the men and women merely players; They have their exits and their entrances”- to słowa, które padają z ust Jacquesa w akcie 2, scenie 7 As You Like It (pol. Jak Wam się Podoba). Koncepcja świata jako sceny, na której ludzie pojawiają się na chwilę aby odegrać swoje role a następnie popadają w nicość doskonale współgra z Hamletowską wizją przemijania i kruchości ludzkiego żywota. Dostrzegamy w tej wizji także analogię do sądu, który z teatrem ma wiele wspólnego. Tutaj także rozgrywa się spektakl pełen napięcia, wzruszeń i osobistych tragedii.
Hamlet na zamku
Akcja Hamleta nie toczy się wyłącznie na cmentarzu. Tragedia bohaterów rozgrywa się w zamku Elsinore w Danii. Sceneria zamkowa tworzy dodatkowy efekt psychologiczny. Zamkowe grube mury wywołują poczucie zniewolenia, osaczenia i samotności. Sam bohater wyznaje w jednej ze scen, że Dania to więzienie.
Konwencję zamku doskonale rozpoznał i wykorzystał Jerzy Gruda, reżyser spektaklu Hamlet na Zamku Książąt Pomorskich. Przedstawienie miało miejsce 15 stycznia 1971 roku. Podstawą tej inscenizacji był przekład Jerzego Sity. Gruda odczytywał Hamleta jako sztukę ponadczasową, głos sumienia każdego pokolenia, które tworzy ją na nowo. Jest to „tragedia sumienia” jednostki w „krainie zła”, pisał. Inspiracją do przedstawienia było dzieło Stanisława Wyspiańskiego Studium o Hamlecie. Wyspiański widział Hamleta jako tragedię rozgrywającą się na Wawelu. Gruda umiejscowił swoje spolszczenie na zamku w Szczecinie. W zapowiedzi do sztuki szczecińskiej czytamy: „Wystawiamy Hamleta na Zamku Książąt Pomorskich Anno Domini 1971 w polskim Szczecinie – zamiast na Wawelu – bez dekoracji, w surowych murach renesansowej kaplicy im. Bogusława – w ascetycznych kostiumach współczesnego moralitetu”. Ta ponad 50 letnia odsłona tragedii Szekspirowskiej odegrana przez Teatry Dramatyczne z główną rolą Wacława Ulewicza przeszła do historii polskiej szekspirologii.
Szekspir, prawo i emocje na Zamku Książąt Pomorskich
10 grudnia 2024 roku Hamlet powrócił na Zamek Książąt Pomorskich w zupełnie nowej koncepcji. Już nie w aktorskiej kreacji odgrywanej na deskach teatralnych, ale w formie dyskusji wokół prawa i emocji podczas debaty „Świat teatrem, aktorami ludzie..”. Plastyczna refleksja nad Hamletem Arkadiusza Krupy zawisła na plakacie promującym wydarzenie. Nie zabrakło odniesień do teatru w wykonaniu Magdaleny Myszkiewicz, aktorki Teatru Współczesnego w Szczecinie, cytatów z książek Marka Stelara, autora gatunku zwanego crime fiction o zazębiających się ogniwach prawa i emocji, literackich tropach emocji i prawa, które wyłożył audytorium Profesor Piotr Krupiński. Była także mowa o sędziowskich dylematach i emocjach na sali rozpraw i o prawie, które bywa wielokrotnie bezsilne wobec emocji (Arkadiusz Krupa). Scenariusz debaty przygotowała dr hab. Katarzyna Jaworska-Biskup, która przeprowadziła rozmowę w ten grudniowy wieczó r. Spotkanie otworzył w imieniu Zamku Książąt Pomorskich literaturoznawca i zastępca dyrektora dr Jędrzej Wijas. Debata pokazała, że to co Szekspir pisał o prawie, jest nadal aktualne i rezonuje we współczesnej narracji literackiej i prawniczej.

sala Anny Jagiellonki 10 grudnia 2024
Zapowiedź
We wstępie do książki pt. Psychology according to Shakespeare. What you can learn about human nature from Shakespeare’s great plays z 2024 roku autorzy piszą tak: „Szekspir jak żaden artysta przed nim rozumiał, że ludzie mają własne mentalne światy, które można pokazać na scenie, ukazując ukryte myśli, uczucia i motywy”. To zdanie skłania do dalszych poszukiwań nowych tropów i kierunków badawczych z Szekspirem w roli głównej. Autorzy felietonu planują kolejne projekty prawniczo-artystyczne, które mają odsłaniać Szekspira i jego potencjał twórczy. Szekspir barwą i kreską. Edukacja prawnicza przy pomocy dzieł Szekspirowskich. Wreszcie symulacje rozpraw wykorzystujące dramatis personae angielskiego mistrza słowa. Szekspir wciąż inspiruje. „Trzeba zaczynać zawsze od nowa i zawsze od siebie… Po nas przyjdą inni”. Tak pisali o Hamlecie twórcy szczecińskiej inscenizacji z 1971 roku. Szukamy więc tutaj, w Szczecinie, Szekspira na nowo.
Katarzyna Jaworska-Biskup
dr hab. w Instytucie Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji US i Chicago Kent College of Law, literaturoznawczyni, szekspirolożka zajmująca się nurtem prawo i literatura
Arkadiusz Krupa
Sędzia Sądu Rejonowego w Łobzie, autor „Ślepym Okiem Temidy”, rysownik i ilustrator, autor felietonów na łamach In Gremio i Rzeczpospolita