Kilka dni temu Minister Sprawiedliwości ogłosił szumnie o podwyżkach stawek dla mediatorów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak inicjatywa to zacna i ze wszech miar potrzebna, gdyby nie fakt, że w istocie mediacja w Polsce to inicjatywa, jeśli nie martwa, to co najmniej mało praktyczna. Nie od dzisiaj wiadomo, że gdzie dwóch Polaków, tam poglądów pojawia się kilka, a „sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.
[Więcej…] Pojednanie, czyli igrzyska polskiePobożne życzenia, czyli kilka słów o tym, że bez polityki będziemy szcześliwsi…
1. Jak podaje portal Wirtualna Polska, w sondażu przeprowadzonym w dniu 13 grudnia 2025 roku rząd Donalda Tuska „zdecydowanie negatywnie” oceniło aż 39% ankietowanych. Z kolei 11,5% badanych, oceniło pracę rządu „raczej negatywnie”. Jeśli chodzi o oceny negatywne, to tylko 8,7% respondentów ocenia rząd Donalda Tuska „zdecydowanie pozytywnie”. Znacznie liczniejsza jest grupa umiarkowanych zwolenników, bo 33,3% badanych oceniło rząd „raczej pozytywnie”.
[Więcej…] Pobożne życzenia, czyli kilka słów o tym, że bez polityki będziemy szcześliwsi…W klinczu
Dla 10.237,177 Polaków* ogłoszenie wyników wyborów prezydenckich w dniu 01 czerwca 2025 roku było traumatyczną datą. To tak jakby w jednej chwili Lord Voldemort i Darth Vader równocześnie zstąpili na polską ziemię, niosąc zniszczenie, zagładę i zdecydowanie więcej, aniżeli siedem egipskich plag razem wziętych. A przynajmniej smugę cienia, okrywającą ponurym nimbem demokratyczne swobody. Czas jednak ma to do siebie, że płynie nieubłaganie. W niektórych domach trwają rozważania o wyższości tępego boksera z klatą niczym jak szafa trzydrzwiowa z IKEA, nad wyrafinowanym intelektualistą i poliglotą, o aparycji zmęczonego życiem filmowego amanta.
[Więcej…] W klinczuO sprawiedliwości i jej wymiarach, czyli Ślepym Okiem trochę inaczej…
Wielu z nas pamięta słowa George’a Orwella, który w „Roku 1984” pisał: „Wojna to pokój, wolność to niewola, ignorancja to siła”. Czy można wyobrazić sobie bardziej trafną definicję tego, co dzieje się w polskim wymiarze sprawiedliwości w roku 2025?
[Więcej…] O sprawiedliwości i jej wymiarach, czyli Ślepym Okiem trochę inaczej…O życzeniach nie-świątecznych, o polityce i przewrotności losu…
…czyli o wszystkim tym, co zamiast czynić świat lepszym, przykuwa uwagę tłumów.
A przynajmniej jednego przedstawiciela tłumu i bynajmniej nie tumana.
Shakespeare a sprawa Polska,czyli kilka przemyśleń o wpływie pracownic seksualnych na prawo. I sprawiedliwość.
Williama Shakespeare’a nie trzeba chyba przedstawiać nikomu. Ba, nazwisko te znają nawet prawnicy, i to także z pokolenia wychowanego na Pięćdziesięciu Twarzach Greya i paru późniejszych hitach literackich, które dla mego pokolenia trącą myszką, niewiele bardziej czerstwą od Hamleta. Gdyby jednak zadać pytanie (niekoniecznie prawnikom), czego tak naprawdę dotykał w napisanych sztukach, niewielu z respondentów byłoby w stanie udzielić odpowiedzi wykraczającej poza granice Verony (Romeo i Julia) i pewnego duńskiego zamku, na krańcach ówczesnej Europy (rzeczony Hamlet).
[Więcej…] Shakespeare a sprawa Polska,czyli kilka przemyśleń o wpływie pracownic seksualnych na prawo. I sprawiedliwość.Sędzia Ch., czyli trochę o lewactwie,trochę o sporcie…
…ale przede wszystkim o tym, co nie pozwala mi „leżeć na słońcu trzymając rąk
na piersiach panienek i patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym…
Natomiast niebo jest przy tym niebieskie.” (KULT, Marianna)
Państwo prawa na peryferiach Europy
czyli konwulsje państwa prawa, których nie zauważyli i którym nie zapobiegli na czas prawnicy: naukowcy i sędziowie, co spowodowało załamanie się demokratycznej demokracji w Polsce
[Więcej…] Państwo prawa na peryferiach EuropyŚlepym Okiem Temidy
Ius est ars boni et aequi, czyli kilkanaście zdań o sztuce i jedno o prawdziwym sensie życia
Kolegium redakcyjne In Gremio postawiło przede mną zadanie napisania felietonu o SZTUCE. Rzekomo mam o niej jakieś pojęcie, a według niektórych nawet się na niej znam. Próbowałem oczywiście zaprotestować przeciwko tak daleko idącemu uproszczeniu, wspartemu zapewne na przekonaniu, że umiejętność narysowania plątaniny kresek, opatrzonych kilkoma słowami czyni ze mnie znawcę „sztuki”. A już nie daj Panie Boże, artystę.
[Więcej…] Ius est ars boni et aequi, czyli kilkanaście zdań o sztuce i jedno o prawdziwym sensie życia








