Obowiązek finansowania całego systemu egzekucji sądowej w Polsce przeniesiony jest na strony postępowań egzekucyjnych. Komornik sądowy nie otrzymuje bowiem żadnych środków publicznych na prowadzenie kancelarii i wykonywanie swoich ustawowych czynności.
Skuteczność egzekucji sądowej w Polsce od wielu lat niezmiennie kształtuje się na poziomie około 25 procent (w ubiegłym roku wyniosła rekordowe 28,12%, jednak liczona kwotowo – jedynie 19,71%). Wskaźnik ten może się różnić w zależności od przyjętej metodyki jego ustalenia, jednak nie zmienia to faktu, że jego wysokość pozostawia wiele do życzenia. Kwestia ta wydaje się szczególnie istotna ze względu na założenia ustawodawcy, aby opłaty komornicze – wyegzekwowane co do zasady w sprawach skutecznych –umożliwiły prowadzenie wszystkich postępowań, również tych, w których nie zostanie pobrana żadna opłata. W praktyce nie należą więc do rzadkości sytuacje, w których prowadzenie kancelarii komorniczej jest deficytowe, a źródłem finansowania zadań Państwa są prywatne środki osoby pełniącej funkcję komornika.
Jednak mając na względzie tematykę niniejszego artykułu, skoncentrujemy się tym razem na sytuacjach, w których to na wierzycielu spoczywa obowiązek pokrycia kosztów (wydatków i opłat) w konkretnym postępowaniu.
Z jakimi wydatkami powinien więc liczyć się wierzyciel dochodzący swojego roszczenia?
Jedną z pierwszych czynności, które organ egzekucyjny podejmie po otrzymaniu wniosku o wszczęcie postępowania, będzie wezwanie wierzyciela do uiszczenia zaliczki na wydatki gotówkowe (lub opłaty wstępnej). Jej uiszczenie jest obligatoryjne i determinuje możliwość podjęcia przez komornika działań generujących wydatki. Komornik może podjąć jedynie taką czynność, której koszt jest niższy niż koszt samego wezwaniaś (art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych, dalej: u.k.k.). Kwestia przestrzegania tego przepisu jest zresztą skrupulatnie sprawdzana w toku nadzoru sprawowanego przez samorząd komorniczy.
Wysokość zaliczki na korespondencję nie może przekroczyć 60 zł, chyba że planowane wydatki znacznie tę kwotę przekroczą. Obecnie, gdy cena listu poleconego wynosi od 8,55 zł do 9,98 zł (w zależności od formy nadania korespondencji), a na horyzoncie czekają kolejne podwyżki, oczywistym jest, że niemal w każdej sprawie koszty wydatków na korespondencję mogą okazać się wyższe.

Szczegółowy katalog wydatków gotówkowych, które należy zwrócić komornikowi znajduje się w art. 6 u.k.k. W przypadku skutecznej egzekucji to dłużnik zwraca wierzycielowi wydatki wpłacone przez niego uprzednio w formie zaliczki. W tym miejscu warto jednak przypomnieć, że od tej zasady ustawodawca przewidział wyjątek. W razie podejmowania przez komornika czynności poza jego rewirem (również w przypadku wybrania przez wierzyciela komornika na podstawie art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych, dalej: u.k.s.), koszty przejazdu, diety, noclegi, koszty specjalistycznego transportu nie są wliczane do kosztów obciążających dłużnika.
Oczywiście nie sposób jest przewidzieć sumarycznej wysokości wydatków gotówkowych, które powstaną w danej sprawie. Jednak gdy w praktyce spotykam się z pytaniami wierzycieli o przewidywaną należność, zwykle wskazuję, że w typowym i prostym postępowaniu, w którym nie powstanie konieczność powołania biegłego czy pokrycia kosztów przejazdu, co do zasady wydatki gotówkowe nie powinny przekroczyć kwoty 200 zł.
Opłata egzekucyjna od wierzyciela
O ile konieczność pokrycia wydatków gotówkowych zwykle nie budzi u wierzyciela większych wątpliwości, o tyle z codziennych obserwacji wynika, że niekiedy zaskakująca bywa konieczność uiszczenia przez niego opłaty egzekucyjnej. Kiedy więc należy się liczyć z obowiązkiem jej poniesienia?
Przede wszystkim w przypadku złożenia przez wierzyciela wniosku o umorzenie postępowania egzekucyjnego (art. 29 ust. 1 u.k.k.). W takiej sytuacji opłata wynosi 5 procent świadczenia pozostałego do wyegzekwowania (przez świadczenie pozostałe do wyegzekwowania rozumie się kwotę świadczenia objętą wnioskiem o umorzenie postępowania.) Jak wskazuje się w literaturze, dotychczasowe przepisy nazbyt często wykorzystywane były do szykany dłużnika, gdyż zdarzali się wierzyciele, którzy kilka razy w ciągu roku składali przeciwko dłużnikowi wnioski egzekucyjne (M. Klonowski, [w:] Ustawa o komornikach sądowych. Ustawa o kosztach komorniczych, red. r. Reiwer. Warszawa 2019). Autorce jednak trudno zgodzić się z taką argumentacją. Wszak to sam dłużnik posiada bezspornie najbardziej skuteczne narzędzie, aby owej „szykanie” zapobiec, dokonując spłaty zasądzonego świadczenia. M. Klonowski trafnie wskazuje jednak, że jest to narzędzie zapobiegające instrumentalnemu traktowaniu postępowania egzekucyjnego przez wierzyciela.
W sytuacji, gdy wierzyciel wykaże, przedstawiając komornikowi stosowne dowody, że przyczyną umorzenia postępowania było spełnienie świadczenia przez dłużnika bądź zawarcie z nim porozumienia w tym zakresie, omawianą opłatą może jednak zostać obciążony dłużnik.
Wierzyciel poniesie także opłatę egzekucyjną w razie umorzenia postępowania na podstawie art. 824 §1 pkt 4 k.p.c. (bezczynność wierzyciela, brak wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania). Jeśli jednak przyczyną zawieszenia postępowania egzekucyjnego było zawarcie z dłużnikiem porozumienia w zakresie spłaty należności, wówczas opłatą tą zostanie obciążony dłużnik (uchwała SN z dnia 23 listopada 2023 r., sygn. akt III CZP 42/23).
Ustawodawca wskazał, że opłaty ustalone na tej podstawie „obciążają” wierzyciela. Zatem nie tylko ma on obowiązek je ponieść, ale także nie ma prawa domagać się ich następnie od dłużnika na podstawie art. 770 § 1 k.p.c., gdyż egzekucji umorzonej na wniosek lub z powodu bezczynności nie sposób uznać za prowadzoną w sposób celowy. (M. Klonowski, Ustawa o komornikach sądowych. Ustawa o kosztach komorniczych, red. r. Reiwer. Warszawa 2019).
Kolejną okolicznością, w której wierzyciel otrzyma wezwanie do zapłaty opłaty egzekucyjnej, jest oczywiście niecelowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego (art. 30 u.k.k.). W przepisach brak jest definicji „oczywistej niecelowości” wszczęcia postępowania, zatem okoliczność ta każdorazowo badana jest indywidualnie. Nie budzi wątpliwości, że oczywiście niecelowe jest takie postępowanie, którego przedmiot nie istnieje, gdyż do spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela doszło jeszcze przed złożeniem wniosku. Z oczywistą niecelowością możemy mieć również do czynienia w razie zgonu dłużnika przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 6/23, w której to Sąd Najwyższy złagodził nieco swoje stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 27 stycznia 2022 r., III CZP 36/22). Innym przykładem będzie złożenie wniosku o egzekucję świadczenia przedawnionego, gdy wierzyciel nie przedłożył wraz z wnioskiem dokumentów potwierdzających przerwanie biegu przedawnienia (art. 804 §2 k.p.c., uchwała Sądu Najwyższego III CZP 21/22). Sąd Najwyższy nie wykazał się jednak konsekwencją orzekając w przedmiocie wszczęcia postępowania przeciwko dłużnikowi, względem którego ogłoszono upadłość. Pomimo, że weryfikacja tej okoliczności jest możliwa w o wiele prostszy sposób niż ustalenie czy dłużnik żyje, w uchwale z dnia 26 kwietnia 2022 r. orzeczono, że wszczęcie postępowania przeciwko dłużnikowi wobec którego ogłoszono upadłość, nie jest oczywiście niecelowe (syg. akt III CZP 91/22).
W tym miejscu warto również zaznaczyć, że bez wpływu na obciążenie wierzyciela opłatą egzekucyjną za niecelowe wszczęcie postępowania pozostaje przepis art. 8001 § 2 k.p.c. Do wszczęcia postępowania egzekucyjnego dochodzi bowiem już w momencie złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji. Zatem nie jest przesądzone, że w ramach wszczętego postępowania egzekucyjnego musi dojść do wszczęcia egzekucji, gdyż mogą zaistnieć przesłanki do odmowy (art. 8001 k.p.c.) Wskazany przepis dotyczy wyłącznie skutków materialnoprawnych, takich jak przerwanie biegu przedawnienia. (E. Jaceczko [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art.506–1217. Tom II, red. O. M. Piaskowska, Warszawa 2024, art. 800(1).)
Ostatnią, choć nie najmniej istotną okolicznością, w której wierzyciel zostanie wezwany do zapłaty opłaty egzekucyjnej jest umorzenie postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn, na podstawie art. 29 ust. 3 u.k.k. Spośród omawianych w niniejszym opracowaniu, opłata ta pobierana jest przez komorników najczęściej. Istnieje jednak także szeroki katalog wyłączeń podmiotowych, wskazany w art. 29 ust. 4 u.k.k.
Reasumując powyższe rozważania, należy podkreślić, że pomimo zasady, iż to na dłużniku spoczywa obowiązek uiszczenia opłaty egzekucyjnej, nie należą do wyjątkowych sytuacje, w których opłatą obciążany jest wierzyciel. O ile zrozumiałe jest, że nie zawsze spotka się to z jego akceptacją czy zrozumieniem, o tyle wydaje się, że z punktu widzenia funkcjonowania całego systemu egzekucji są to działania celowe.
Nie sposób też nie zauważyć, że opisywany mechanizm stanowi naturalną konsekwencję ochrony dłużnika kosztem wierzyciela czyniąc, w wielu sprawach, egzekucję sądową bezskuteczną. Jest skutkiem tych wszystkich regulacji prawnych, które de facto uniemożliwiają egzekucję z ruchomości, czynią fikcyjną egzekucję z wynagrodzenia za pracę (zwolnienie od egzekucji minimalnego wynagrodzenia), umożliwiają dłużnikowi obstrukcję postępowania, czy „ucieczkę” w postępowania restrukturyzacyjne. Jednocześnie ustawodawca konsekwentnie od lat unika ponoszenia przez Państwo finansowej odpowiedzialności za sprawne funkcjonowanie systemu egzekucji sądowej w Polsce.