Autor: Arkadiusz Krupa

sędzia Sądu Rejonowego w Łobzie, autor „Ślepym Okiem Temidy”

Spowiedź dysydenta

Nie wiem jakie są odsetki od pożyczki, zwanej życiem. Oczywiście chciałbym wierzyć, że można je jakoś racjonalnie określić, ustalić i zaplanować spłatę, ale nic bardziej mylnego. Życie odpłaca się częstokroć kosztami dalece wyższymi, niźli te, które oferuje Bocian lub Chwilówka. Nieważne jednak jak mocno wzrastają koszty obsługi życia, ważne jest to, że każdy kolejny jego rok, a często i miesiąc wyostrza spojrzenie, hartuje pośladki i uczy, że jeśli nawet ciało już nie takie gibkie, to jest kilka żelaznych uników, które pozwalają zniwelować przewagę po stronie przeciwnika. …

W działach: In Gremio 124

A lato tego roku było gorące…

Szczególnie gorący był dzień 2 sierpnia Anno Domini 2018 roku, gdy tuż po przesłuchaniu dwóch małoletnich świadków, pakowałem plecak i namiot do rozgrzanego niczym wrota piekieł samochodu. Kierunek Kostrzyn nad Odrą i Przystanek Woodstock. No dobrze, teraz nazywa się on Pol’and’ Rock Festival, ale dla mnie i tak pozostanie Woodstockiem, przynajmniej od 24 lat, kiedy to brałem udział w pierwszej jego edycji w Żarnowcu koło Gdańska. …

W działach: In Gremio 123, Temat numeru

Ślepym Okiem Temidy

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku…

Zapewne zauważyliście, że świat pędzi z zawrotną prędkością, a świat prawa (przynajmniej polskiego) osiągnął już próg pierwszej prędkości kosmicznej. W zaistniałych okolicznościach natury, klasyczny felieton powoli traci rację bytu, i koniecznym jest serwowanie informacji z orbity, z precyzją co najmniej taką, jaką mogą poszczycić się autorzy czerwonych pasków w TVP INFO. A nawet precyzyjniej… …

W działach: In Gremio 118

Sędzia gbur

Było to kilka miesięcy temu. Wychodziłem właśnie z sali rozpraw mego prowincjonalnego sądu, kiedy na korytarzu sądowym usłyszałem dosyć donośne przekleństwo i wiązankę ostrych słów pod adresem „nadzwyczajnej kasty”. Znaczy się sędziów – że to rozgonić należy, bo jak to jest, że przychodzi się do sądu, zwalnia z pracy i traci dniówkę, ale o odwołaniu rozprawy nikt nie zawiadomi. Spojrzałem z uwagą w kierunku dobiegających głosów i dostrzegłem dwójkę mężczyzn; starszy z nich z ożywieniem gestykulował i tłumaczył, co jeszcze by zreformował lekko zdenerwowanej już sytuacją pani Kasi, czyli sekretarz sądowej, która akurat znalazła się na korytarzu sądowym. …

W działach: In Gremio 117

Ślepym Okiem Temidy

Pamiętacie Znachora? Śliczna Anna Dymna, monumentalny Jerzy Bińczycki, a u mnie zawsze łza w oku, gdy Piotr Fronczewski na sali sądowej ogłasza „proszę państwa, to jest profesor Wilczur…”. To wszyscy chyba zapamiętaliśmy, lecz czy zwrócił ktoś uwagę na tak pozornie banalny szczegół, jakim jest umiejscowienie postaci na sali rozpraw, jakie miejsce zajmował na sali rozpraw prokurator? I tej sali, na której bezduszny sędzia skazuje naszego bohatera za kradzież narzędzi lekarskich i tej, na której zostaje rozwiana zagadka tytułowego Znachora… Otóż zajmuje pozycję przy stole sędziowskim, może lekko z boku, jednak po prawicy składu orzekającego. …

W działach: In Gremio 116

Ślepym Okiem Temidy

Wiele lat temu, kiedy jeszcze na półkach sklepowych stał głównie ocet, a większość innych towarów wydawano na kartki, mój Tata przynosił z pracy kalendarze kieszonkowe. Planowanie życia w tym wieku nie wymagało specjalnej organizacji czasu, a tym bardziej kalendarza – te jednak, zapewne z dużym wysiłkiem zdobywane przez kochającego rodzica, miały walor nadzwyczajny, a mianowicie zawierały dane statystyczne i informacje o kraju. Kładłem je na półce i w chwilach wolnych od odrabiania lekcji, lektury gazetowych wydań powieści Karola Maya oraz stania w kolejkach za deficytowymi towarami, takimi jak mleko i chleb, czytałem o tym, jaką potęgą jest nasz Kraj. …

W działach: In Gremio 115

Rozmowy o demokracji i paru innych chorobach

Ostatnio dużo mówiliśmy. Oni mówili, że my źli, my, że to oni depczą imoderabilia. I tak słowa podają niczym jesienny deszcz, rzecz jednak w tym, że najczęstszym czynem jest otwieranie parasolki.

Może więc nastał czas czynów? Czas, w którym jednak nie kosy na sztorc się przekuwa, ale wykuwa prawdziwe charaktery. …

W działach: In Gremio 113

Przewijanie do góry