Autor: Lew Michał Lizak

adwokat

Sekswork jako prawo kobiety? 

Trasę ze Szczecina do Ińska przez tzw. „chociwelkę” pokonuję kilkanaście razy w roku. I od lat widzę ten sam osobliwy krajobraz. Niezależnie od pory roku, pogody i temperatury, przy drodze, w równych odstępach, przesiadują kobiety w kusych strojach. Deszcz, wiatr, chłód — bez znaczenia. One są. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy jadę z dziećmi. 

…

W działach: In Gremio 184

Przeciw empatii, czyli o racjonalnym współczuciu

Kilka miesięcy temu uczestniczyłem w jednej z tzw. „gorących” rozpraw. Emocje i nerwy udzieliły się nie tylko stronom, lecz także przewodniczącemu składu. Po zakończeniu posiedzenia zawodowy pełnomocnik drugiej strony, wyraźnie wzburzony, wybiegł z sądu razem ze swoim klientem, nie reagując na moje pożegnanie. Mój mandant spojrzał na mnie wymownie, a mi przemknęła myśl, czy nie oczekuje ode mnie podobnego, emocjonalnego zaangażowania w sprawę. A może nawet – empatycznego podejścia do sprawy. 

…

W działach: In Gremio 182

W oczekiwaniu na godzinę W. Rozważania na tle art. 85 Konstytucji Rzeczypospolitej

Jak powszechnie wiadomo Polacy, jak mało kto we współczesnym świecie, znają się na polityce, a już zwłaszcza na tak modnej ostatnio geopolityce. Tu i ówdzie dyskusjom na temat „wojny i pokoju” nie ma końca. Podczas jednej z nich, w której miałem przyjemność uczestniczyć, z ust jednego z dyskutantów padło, tak popularne ostatnio stwierdzenie – „a jak wybuchnie wojna, to ja i tak razem z rodziną wyjeżdżam z kraju”. W świetle badań opinii publicznej deklaracja wcale nie tak zaskakująca, przyznajmy, że nawet powszechna. 

…

W działach: In Gremio 180

Komu są dziś potrzebne uzasadnienia orzeczeń. O potrzebie sporządzania i wygłaszania uzasadnień.

Sprawa, o której piszę, toczyła się przed jednym z sądów rejonowych szczecińskiej apelacji. Sędzia wyznaczył publikację wyroku na poniedziałek na godz. 8.20. Z wokandy wynikało, iż następna rozprawa jest wyznaczona na godzinę 8.30. Oprócz mnie jako obrońcy, stawił się również pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Obaj musieliśmy dojechać kilkadziesiąt kilometrów, a był to drugi już termin publikacyjny. Pierwszy został odwołany i sprawa toczyła się od nowa. Przewodniczący ogłosił wyrok i stwierdził, iż wyrok zapewne nie satysfakcjonuje żadnej ze stron, w związku z czym i tak będzie musiał pisać uzasadnienie pisemne. W tej sytuacji odstępuje od ustnego uzasadnienia. Wszyscy zadowoleni, że sprawa szybko się skończyła: przewodniczący nie będzie miał opóźnienia, a pełnomocnik i obrońca zdążą na następne czynności.

…

W działach: In Gremio 179

Eutanazja – prawo do śmierci (?)

Podczas jednej z wizyt u mojego taty w szczecińskim szpitalu spotkałem dawno niewidzianą koleżankę, która z kolei odwiedzała śmiertelnie chorą mamę. Po krótkiej wymianie zdań, rozgoryczona jakością opieki paliatywnej w Polsce, rzuciła na odchodne, że stała się zdecydowaną zwolenniczką eutanazji. Dodajmy, iż od kiedy pamiętam, koleżanka jest osobą głęboko wierzącą. Rozmowa ta zbiegła się w czasie z aktualnie procedowaną i szeroko dyskutowaną w Wielkiej Brytanii ustawą o „wspomaganym samobójstwie”. (j. ang. skrót: Terminally Ill Adults [End of Life] Bill).

…

W działach: In Gremio 178

AI czy sędziowie (nie)pokoju

Pewien znajomy informatyk zagaił ostatnio rozmowę na temat sporów dotyczących sędziów oraz szeroko rozumianego sądownictwa. Wyraził zdziwienie, dlaczego sędziów jeszcze nie zastąpiła sztuczna inteligencja (AI). Tym samym skończyłyby się dyskusje co do statusu sędziów, „neosędziów” czy też „paleosędziów”. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z oczywistych względów straciłaby rację bytu. Oczekiwanie na orzeczenie radykalnie uległoby skróceniu. Wszelkie kłótnie co do struktury sądów oraz kompetencji Sądu Najwyższego nie miałyby sensu. Postępowania byłyby przecież jednoinstancyjne – trudno, żeby AI oceniała samą siebie. Nie byłoby uchylania wyroków z uwagi na to, iż sędzia nie jest sędzią. AI zawsze byłaby AI – przekonywał mnie informatyk. 

…

W działach: In Gremio 176, Temat numeru

Legal Design – czyli miejsce prawa w epoce postpiśmiennej

W felietonie zamieszczonym w 171 nr In Gremio próbowałem opisać problemy prawne, które pojawiły się w związku z niekontrolowanym rozwojem firm technologicznych. Firmy z tzw. Big Techu zaczęły tworzyć prawo niejako poza państwowym lub międzynarodowym obiegiem. Wskazałem również, iż temu procesowi towarzyszy inne zjawisko, a mianowicie przekazywanie szeroko rozumianej informacji prawnej za pomocą obrazu.

…

W działach: In Gremio 174, Temat numeru

Kto dzisiaj tworzy prawo? Rzecz o prywatyzacji prawa

Kilka tygodni temu, będąc przesłuchiwanym w sądzie w charakterze strony, przewodniczący zadał mi pytanie czy zapoznałem się z umową będącą przedmiotem sprawy. Odpowiedziałem, że jej nie czytałem. Była to kilkudziesięciostronicowa umowa adhezyjna, którą i tak miałem zamiar podpisać. Po rozprawie uświadomiłem sobie, że żaden z uczestników procesu nie wyraził zdziwienia, że praktykujący prawnik nie przeczytał umowy. 

…

W działach: In Gremio 171, Temat numeru

Czy AI posiada prawa autorskie? Deus ex machina?

Kilka dni temu pani redaktor Karolina Werema-Karłuk, przy okazji spotkania zawodowego, przedstawiła mi „dzieło” informując, że zostanie ono zamieszczone na okładce szczecińskiego dwumiesięcznika prawniczego „In Gremio”. Grafika ta została stworzona przez kreator obrazów w przeglądarce „Bing” w związku z następującym poleceniem cyt. themis in Andy Warhol’s style. 

…

W działach: In Gremio 170, Temat numeru

Przewijanie do góry